Nowy esej
Właśnie dodałem nowy esej - o wolności. Zapraszam.
Przy okazji mam prośbę. Poprzednim razem (na poprzednim blogu), gdy zamieściłem tekst znacznie krótszy, niż ten, ktoś skomentował, że powinienem dawać teksty krótsze, bo ciężko się czyta. Tak więc proszę - jeśli ktoś nie czuje się intelektualnie na siłach, aby przeczytać całość, niech nie wylewa swoich żali i nie zrzuca odpowiedzialności za swój niski poziom umysłowy na mnie czy też na to, że piszę za długie teksty. Nikogo do ich czytania nie zmuszam.
Przy okazji mam prośbę. Poprzednim razem (na poprzednim blogu), gdy zamieściłem tekst znacznie krótszy, niż ten, ktoś skomentował, że powinienem dawać teksty krótsze, bo ciężko się czyta. Tak więc proszę - jeśli ktoś nie czuje się intelektualnie na siłach, aby przeczytać całość, niech nie wylewa swoich żali i nie zrzuca odpowiedzialności za swój niski poziom umysłowy na mnie czy też na to, że piszę za długie teksty. Nikogo do ich czytania nie zmuszam.
Etykiety: eseje